Miałam przyjemność poznać dwa nowe produkty izraelskiej firmy Seacret, oparte na minerałach z morza martwego i ekstraktach roślinnych, masło do ciała i peeling solno-olejkowy.
Firma Seacret nie jest jeszcze dobrze znana, ponieważ istnieje od 3 lat.
Pracuje w formie stoisk, m.in w Lesznie w Galerii Leszno i jest to jedyny punkt w Wielkopolsce, gdzie można zakupić ich kosmetyki.
Nie prowadzą też sprzedaży przez internet.
Firma bardzo dobrze prosperuje za granicą w sumie na całym
świecie, Europa, Australia, nawet w Singapurze powstało niedawno stoisko.
Są to kosmetyki z wyższej półki, o rewelacyjnym, bogatym składzie, w dosyć przystepnej cenie, biorąc pod uwagę zawartość opakowania :)
Kosmetyki oprócz właściwości pielęgnacyjnych mają również działanie lecznicze, wspogają leczenie cellulitu, rozstępów, łuszczycy, egzemy,
trądziku pospolitego i różowatego, stany zapalne, łupież, a także łagodzą bóle reumatyczne i artretyczne.

Opis producenta:
Wzbogać i odżyw dogłębnie swoją skórę cennym kremowym masłem do ciała. Intensywnie nawilżające Masło do Ciała Seacret odświeża i przywraca
równowagę suchej skórze. Dzięki odżywczej mieszance Olejków z Owoców Dzikiej Róży i Orzechów Macadamia, Olejku Kokosowego, Masła Shea, Rumianku, Echinacea,
Jojoby, Oliwki Europejskiej, Zielonej Herbaty, Magnezu, Witaminy A i Słodkich Migdałów ten tłusty i bogaty krem działa kojąco na suchą i podrażnioną
skórę wyrównując poziomy nawilżenia.
Aromaty: Ocean, Miód z mlekiem, Granat
Moja opinia:
Masło jest idealnym uzupełnieniem peelingu.
Ma miłą, kremową konsystencję, nie jest zbite, ani tempe, ładnie się rozsmarowuje i bardzo szybko się wchłania.
Podoba mi się, że nie zostawia tłustej, lepkiej warstwy na skórze.
Ma rewelacyjny zapach! Użyłam go rano, po peelingu, zapach utrzymał się na skórze, aż do wieczora.
Zapach nie jest nachalny i duszący, jednak jest wyczuwalny. Miły, naturalny.
Podobnie jak peeling super wydajne, ilość którą widzicie na zdjęciu wystarczyła mi na dwa użycia na całe ciało. Pudełeczko jest wielkości pudełka
na szampon Lush, była w nim łyżeczka produktu.
Zdecydowanie nawilża lepiej niż zwykłe balsamiki drogeryjne.
Dodam, że moja skóra była przesuszona, po podrapaniu zostawały na niej białe ślady, porażka.
Po dwóch użyciach mam nawilżoną skórę.
Mam atopowe zapalenie skóry i nic nie było w stanie nawilżyć mojej skóry, to masło dało sobie radę, widzę efekt!
Już kupiłam balsam do ciała, żeby dalej testować produkty firmy Seacret.
W końcu mam lekarstwo na AZS, które nie doprowadzi mnie do bankructwa :)
Pojemność: 250g
Cena: 129zł
Skład:
Kosmetyki nie są dostępne w internecie, wyłącznie na stoiskach, dość trudny dostęp. Jeśli, któraś z Was jest zainteresowana tym produktem to proszę o kontakt.

Nie znam tych kosmetyków
OdpowiedzUsuń